Będziemy się modlić, czy grać w koszykówkę? Polska-Hiszpania już dziś!

Data:

Czas leci. To już za chwilę, chwilkę, chwilunie. Reprezentacja Polski wyjdzie na murawę parkiet stadionu w Lille i spróbuje sprawić największą sensację w polskim sporcie od kilku lat. Pokonujemy Hiszpanię i meldujemy się w ćwierćfinale EuroBasketu! Marzenia? Piękny sen? To za kilkanaście godzin może być najprawdziwsza z prawd. Pozostaje pytanie, czy przez cztery kwarty będziemy się modlić o cud, czy jednak zagramy w koszykówkę?

Polska – Hiszpania, godz. 18:30. Zapraszamy przed telewizory.

Długo zastanawialiśmy się co napisać przed tym spotkaniem. Skoro tutaj trafiliście, musicie być kibicami koszykówki. Każdy z was jest w stanie powiedzieć, cokolwiek na temat drużyny Hiszpanii. To trochę tak, jak zapytać o byłych kolegów ze szkoły. Pamiętamy ich imiona i nazwiska, o każdym powiemy trzy zdania dobrego, dwa zdania złego. Z tym, że znaleźć słabe strony u Hiszpanów jest ciężko. Pau Gasol, Nikola Mirotić, Sergio Rodriguez, i tak dalej. Dochodzą do nas głosy, że nie zagra Rudy Fernandez. Gwiazdorowi Realu Madryt życzymy zdrowia, ale czy jego brak nas ratuje? Nie. Dlatego nie do końca widzimy sens rozpisywania się na kilkanaście linijek, jak Polacy powinni zagrać przeciwko drużynie Sergio Scariolo. Scenariusz jest prosty, choć brutalny dla Polaków.

Hiszpania musi rozegrać wyjątkowo słabe zawody. My? Najlepsze z najlepszych. Aby myśleć o zwycięstwie musimy po raz kolejny zafunkcjonować jako zespół. Indywidualnie nic nie wskóramy. Marcin Gortat sam nie da rady. Adam Waczyński, choć szaleje po francuskich obwodach, również. „Trybiki” Mike’a Taylora na tym turnieju zdążyły już zatrybić. Pokazaliśmy, że jako reprezentacja Polski jesteśmy silni. W końcu liczy się to, co jest napisane na przodzie koszulki, a nie to, co z tyłu.

W piątek internet obiegła informacja, że mecz zostanie pokazany w TVP 2. Na Twitterze poinformował o tym Jacek Kurowski, kojarzony głównie z piłką nożną. Pomylił się. Polska-Hiszpania zobaczycie w TVP Sport oraz regionalnych kanałach telewizji polskiej. Pewnie teraz się zdziwicie, ale to dobra decyzja. Wcale nie chcielibyśmy, aby kolejny – całkowicie darmowy – pogrom od Hiszpanów, zobaczyli kibice, którzy akurat tego wieczoru mieli ochotę zainteresować się koszykówką. Rozumiemy, że PZKosz chce wykręcić jak najlepsze wyniki oglądalności, aby później w biegu zanieść je, z uśmiechem na twarzy, do siedziby Tauronu. Nie, nie. Zbudujmy napięcie we własnym gronie. Dopiero w ćwierćfinale przedstawmy się sportowym „Januszom”.

Wokół kadry Mike’a Taylora jest niesamowicie pozytywny odbiór. Beata Tadla zapowiadająca materiał Roberta El Gendy’ego w głównym wydaniu „Wiadomości”. Przegląd Sportowy po meczu piłkarzy w eliminacjach do mistrzostw Europy (nieważne, że grali z Gibraltarem i wygrali 8:1) „oddaje” okładkę polskim koszykarzom. Dziś także na czołówce widzimy koszykarza, a nie piłkarza. Głupio byłoby tego nie wykorzystać, prawda? Tym bardziej, że do tej pory zrobiliśmy zakładane minimum.

Tyle tylko, że gramy z Hiszpanią… Będzie cholernie ciężko. To może jednak modlitwa pomoże? Niech puentą będzie tweet Jakuba Roskosza, koszykarskiego modnisia! Trafił w sedno.

Z Lille,

Paweł Łakomski

SPECJALNY KOD RABATOWY -20% OD SKLEPKOSZYKARZA.PL NA CZAS EUROBASKETU TYLKO DLA CZYTELNIKÓW OFENS!

ofens_sklepkoszykarza_eurobasket*

*Rabat nie obejmuje modeli Jordan Retro i QS

Untitled-1

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Paweł Łakomski
Właściciel OFENS.CO

Słupszczanin zakochany w koszykówce. Gdzie grają, tam jestem. Piszę, analizuję, ale przede wszystkim rozmawiam.

Komentarze