Co dalej z SMS? Ministerstwo zmusi PZKosz do cofnięcia decyzji? (SZCZEGÓŁY)

Data:

Kilka tygodni temu gościliśmy w Trójmieście na meczu Asseco Gdynia z Anwilem Włocławek. Czekając na mecz, rozmawiamy z różnymi osobami. Nagle pada hasło:

A słyszeliście co się dzieje z SMS we Władysławowie? Likwidują i prawdopodobnie przenoszą do Łodzi – usłyszeliśmy.

Cała sprawa od samego początku wydawała się nieco podejrzana. W kuluarach mówiło się coraz więcej, aż 25 lutego w  Przeglądzie Sportowym ukazał się artykuł z wypowiedziami prezesa PZKosz, Grzegorza Bachańskiego, który poinformował, że przenosi SMS do Łodzi. „Środowisko” mówiło coraz głośniej, dlatego zainteresowaliśmy się tą sprawą. Dotarliśmy do dokumentów, które pozwolą ocenić co działo się na przestrzeni ostatniego miesiąca w sprawie SMS PZKosz Władysławowo. Poprosiliśmy także o ustosunkowanie się do niektórych zarzutów prezesa Grzegorza Bachańskiego.

***

Dnia 4 lutego 2016 roku na ręce Jolanty Dykas-Klisz, dyrektor Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Władysławowie, wpływa pismo od Grzegorza Bachańskiego, prezesa PZKosz, w którym informuje, że Zarząd PZKosz podjął uchwałę o likwidacji szkoły. W piśmie czytamy m.in. także, że PZKosz powołał pełnomocnika do spraw likwidacji placówki.

W dniu 20 stycznia 2016 r. – na podstawie § 33 ust. 2 pkt 10 Statutu PZKosz oraz ustawy z dnia 7 września 1991 roku o systemie oświaty – Zarząd Polskiego Związku Koszykówki podjął uchwałę – jako osoba prowadząca – o likwidacji Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Koszykówki we Władysławowie.

(…)Polski Związek Koszykówki musi podjąć jak najszybciej bardzo wiele wyzwać. Od naszych decyzji zależy jak będziemy postrzegani na arenie sportowej Polski, Europy i Świata. Od naszych działań zależy przyszłość młodzieży uzdolnionej sportowo, która może skorzystać z otwartych granic albo pozostać tutaj dostrzegając swoją szansę rozwoju.

Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie podejmowane decyzje cieszą się popularnością, ale liczę, że świadomość stojących przed nami zadań zmobilizuje nas do wytężonej pracy, a  także współpracy między wszystkimi w sprawnym przeprowadzeniu likwidacji do 31 sierpnia 2016r. (…)

Grzegorz Bachański

Prezes

Dyrektor szkoły 8 lutego br. rozpoczęła próbę nawiązania kontaktu z PZKosz. Wysyłała dwa pisma, starała się uzyskać szersze uzasadnienie, niż jednostronne pismo, w którym prezes Bachański likwiduje szkołę i dziękuje za 6-letnią misję dla dobra koszykówki młodzieżowej. Bezskutecznie. W piśmie pani dyrektor Jolanty Dykas-Klisz do prezesa Bachańskiego czytamy m.in.

1. W maju 2015 r. Pan Prezes Grzegorz Bachański na spotkaniu w siedzibie PZKosz z Mirosławem Cyganem, Marcinem Klozińskim oraz Januszem Kociołek, czyli trenerami zatrudnionymi w szkole w obecności Sekretarza Generalnego PZKosz Jacka Jakubowskiego, a także członków zarządu zapewniał trenerów, że docenia ich pracę oraz że nie ma lepszego miejsca na prowadzenie szkoły, niż COS OPO Cetniewo we Władysławowie. Nie wniósł żadnych uwag do funkcjonowania szkoły. Poinformował również uczestników spotkania, że szkoła będzie kontynuować swoją działalność we Władysławowie.  

2. W maju 2015 roku podczas wizyty Komisji Rewizyjnej w szkole na spotkaniu z dyrektorem szkoły i trenerami przewodniczący Komisji Rewizyjnej Pan Robert Żołnierewicz również zapewnił uczestników spotkania, że istnienie szkoły COS OPO Cetniewo we Władysławowie w żaden sposób nie jest zagrożone. Komisja Rewizyjna nie wniosła żadnych uwag do fukcjonowania szkoły.

3. W listopadzie 2015 r. Dyrektor ds. sportowych Kazimierz Mikołajec wizytował szkołę pod kątem realizacji szkolenia sportowego. Na spotkaniu z trenerami szkoły również nie przekazał żadnych negatywnych uwag na temat szkolenia koszykarskiego. Zapewnił trenerów, że na pewno w przyszłym roku nie zmieni swojej siedziby i że nie ma w Polsce lepszych warunków do jej funkcjonowania. 

Skontaktowaliśmy się z prezesem Grzegorzem Bachańskim, aby zweryfikować, czy takie deklaracje w maju rzeczywiście miały miejsce.

– Tak, potwierdzam. To spotkanie zostało zwołane na prośbę dyrektor szkoły, Jolanty Dykas-Klisz. Z tego co wiem dyrekcja nie mogła znaleźć porozumienia z ówczesnym dyrektorem PZKosz, Mirosławem Noculakiem. Pamiętam, że na tym spotkaniu ustaliliśmy, że trenerem dalej będzie Marcin Kloziński. Podaliśmy sobie ręce, a kilka dni później otrzymałem od trenera Klozińskiego i Janusza Kociołek rezygnację. To co przytacza pani dyrektor w piśmie do mnie oczywiście potwierdzam – mówi sternik koszykarskiej federacji.

Pismo o rozwiązaniu SMS trafia także do Ministerstwa Sportu i Turystyki, które jest głównym ciałem finansującym szkołę w ramach Funduszu Rozwoju Kultury Fizycznej. Jak udało się dowiedzieć portalowi OFENS! tylko w 2015 roku ministerstwo przeznaczyło na funkcjonowanie placówki we Władysławie 835 tys. zł. Pozostałe środki pochodzą z subwencji oświatowej około 400 tys., czesnego uczniów w wysokości 500 zł miesięcznie, co  daje około 100 tys. zł. Według naszych informacji roczny koszt SMS Cetniewo wynosi około 1,3 mln zł.

Odpowiedź pisemna ministra sportu Witolda Bańki do prezesa Grzegorza Bachańskiego na informację o likwidacji szkoły jest stosunkowo mocna. Minister jasno daje do zrozumienia, że wyraża kategoryczny sprzeciw. W piśmie czytamy:

Nawiązując do otrzymanej korespondencji dotyczącej likwidacji z dniem 31 sierpnia 2016 roku Niepublicznego Liceum Ogólnokształcącego Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Koszykówki we Władysławowie, informuję Pana Prezesa, że wyrażam kategoryczny sprzeciw w przedmiotowej sprawie. 

Zobowiązuje Pana Prezesa do przedłożenia szczegółowych wyjaśnień w sprawie przyczyn likwidacji szkoły we Władysławowie oraz przedstawienia szczegółowych informacji dotyczących nowej lokalizacji. 

Jednocześnie informuję Pana, że do czasu zakończenia sprawy nie będzie możliwe podpisanie umowy na realizację zadań publicznych dofinansowanych przez Ministerstwo Sportu i Turystyki ze środków Funduszy Rozwoju Kultury Fizycznej. 

Witold Bańka, Minister Sportu i Turystyki

***

Trzecim podmiotem, który otrzymał powiadomienie o likwidacji szkoły są rodzice uczniów. Otrzymali oni pismo od prezesa Bachańskiego 7 lutego, w którym możemy przeczytać m.in.:

Na podstawie Uchwały nr 7/2016 Zarząd Polskiego Związku Koszykówki z dniem 20 stycznia 2016 roku Szkoła zostanie zlikwidowana z końcem roku szkolnego tj. 31 sierpnia 2016 roku.

Informuję, że Polski Związek Koszykówki zapewnia możliwość kontynuowania nauki w Liceum Ogólnokształcącym SMS w centrum Polski – w Łodzi.

Jak zareagowali rodzice? Mówiąc najbardziej łagodnie jak się da – czują się oszukani. Absolutnie nie wyrażają zgody na przenosiny szkoły do Łodzi. Rodzice uczniów szybko zawiązują komitywę przeciwko likwidacji szkoły. Już 9 lutego 2016 roku na ręce Ministra Sportu i Turystyki trafia od pismo, w którym oburzeni rodzice zaznaczają, podobnie jak dyrektor szkoły, że nie mieli wcześniej ze strony PZKosz żadnych przesłanek, że SMS we Władysławowie zostanie zlikwidowany. W piśmie do ministra Witolda Bańki ponadto czytamy m.in.:

Decyzja Polskiego Związku Koszykówki zburzyła nasze nadzieje. Z rozmów telefonicznych wykonanych do prezesa Polskiego Związku Koszykówki dowiedzieliśmy się, że ,,obecny system szkolenia nie przynosi efektów, których oczekuje Ministerstwo Sportu naciskające w tej sprawie Polski Związek Koszykówki”. Jednocześnie dodano, że została już powołana pani pełnomocnik do likwidacji NLO SMS PZKosz we Władysławowie.

(…)

Dlaczego zaufaliśmy?

Ponieważ dostaliśmy gwarancję (Umowa pomiędzy rodzicami a p. Grzegorzem Bachańskim, prezesem Polskiego Związku Koszykówki, §3 ust.1), w której Związek zapewnia Zawodnikowi podczas jego nauki w NLO SMS PZKosz niezbędne warunki szkoleniowo-dydaktyczne, w tym w szczególności:

  1. Realizację programu nauczania w zakresie trzyletniego liceum ogólnokształcącego, którego ukończenie umożliwia uzyskanie świadectwa dojrzałości po zdaniu egzaminu maturalnego.

To jedynie fragment prawie dwustronicowego pisma rodziców uczniów do ministra sportu, w którym pada wiele argumentów za pozostawieniem szkoły we Władysławowie. Pod pismem podpisali się wszyscy rodzice oraz opiekunowie prawni uczniów z klas I-II (17 uczniów przyp.red.).

Komentarz prezesa PZKosz, Grzegorza Bachańskiego.

– Rozumiem złość rodziców, którzy chcą jak najlepiej dla swoich dzieci. Jednak po sześciu latach musiałem ocenić, to co przez lata działo się w SMS we Władysławowie. Od samego początku szkoła miała długi. Już po trzech miesiącach dług wynosił 170 tys. zł. Pod koniec pierwszego roku szkolnego zadłużenie wynosiło około 300 tys. zł. Musiałem wyprowadzić szkołę na zero, dokładając przez sześć lat do działalności szkoły z kasy związku około miliona złotych. To się udało, mimo że po drodze mieliśmy rożne przeboje – egzekucja komornicza COS, sprawa w sądzie ze starostwem w sprawię odmowy subwencji oświatowej. Jak widać nie zawsze było miło i kolorowo. Nie twierdzę, że przenosiny do Łodzi to będzie eureka, ale pewne kroki musieliśmy podjąć – mówi Grzegorz Bachański.

Część rodziców próbuje cały czas kontaktować się z prezesem Bachańskim. Chcą uzyskać dodatkowych wyjaśnień.  Interesuje ich dokładna treść Uchwały nr 7/2016 podjęta przez Zarząd PZKosz z dniem 20 stycznia 2016 roku na mocy, której SMS we Władysławowie ma zostać zlikwidowany. W relacji jednego z rodziców, który prosi o anonimowość, słyszymy, że udało im się skontaktować z prezesem PZKosz i poprosić o treść uchwały.

– Prezes Bachański poprosił o kilkanaście minut na znalezienie treści uchwały zarządu, a po czasie oznajmił, że nie może jej znaleźć. Od tamtego czasu kontakt z prezesem związku się urwał – mówi nam ojciec jednego z uczniów.

***

Mijają kolejne dni, rodzice uczniów są coraz bardziej zdenerwowani i gotowi do kolejnych działań. Tak dochodzimy do 29 lutego, w którym grupa rodziców decyduję się na niezapowiedzianą wizytę w gmachu Ministerstwa Sportu i Turystyki. Nie mają umówionego spotkania, jednak w rozmowach z sekretariatem jasno deklarują, że nie opuszczą budynku dopóki minister Witold Bańka się z nimi nie spotka. Między spotkaniami minister decyduje się przyjąć zdesperowanych rodziców.

Spotkanie z ministrem trwało krótko, około 5-7 minut, ponieważ nie miał więcej czasu. Co udało się dowiedzieć rodzicom na spotkaniu? Minister Bańka podzielił się informacją, że na jego ręce wpłynęła odpowiedź na pismo, które wystosował do prezesa PZKosz. (prezentujemy je w trzecim cytowanym piśmie). Niestety, portalowi OFENS! nie udało się dotrzeć do treści pisma, w którym była zawarta argumentacja ze strony federacji. Z relacji rodziców słyszymy jednak zdanie, które miał wypowiedzieć minister.

– Jeżeli prezes Bachański chce otworzyć nową szkołę w Łodzi, to nie widzę problemu, aby związek finansował ją z własnych środków. Jednocześnie nie widzę podstaw, aby zamykać szkołę we Władysławowie, którą finansuje ministerstwo – miał powiedzieć Witold Bańka, minister sportu.

Co znajduje się w argumentacji PZKosz w piśmie do Witolda Bańki?

– Przedstawiliśmy całą sytuację szkoły na przestrzeni lat. Poinformowaliśmy o wszystkim, czego przedstawiciele ministerstwa po prostu mogli nie wiedzieć – komentuje Bachański.

Grupa rodziców ustaliła po spotkaniu z ministrem sportu, że dnia 5 marca do Władysławowa wybierze się jego zastępca, Ryszard Szuster. Na spotkanie chciał jechać osobiście minister Bańka, jednak obowiązki służbowe związane z Pucharem Świata w skokach narciarskich w Wiśle, przeszkodziły w wzięciu udziału w dyskusji. Oprócz wiceministra Szustera zaproszenie od rodziców otrzymali – Grzegorz Bachański, prezes PZKosz – Jolanta Dykas-Klisz, dyrektor szkoły – Marcin Jędryczka, były dyrektor COS w Cetniewie obecnie dyrektor COS Warszawa –  rodzice uczniów, trenerzy oraz były trener Janusz Kociołek.

Na spotkaniu nie pojawił się prezes Bachański, ale nie dlatego, że nie chciał przyjechać. Tak doradzili przedstawiciele ministerstwa. Powód? Chcieli w spokojnej atmosferze porozmawiać z rodzicami, a przede wszystkim ich wysłuchać.

***

Co zostało omówione na spotkaniu?

Na początek wiceminister Szuster obejrzał prezentację przygotowaną na temat historii i fukcjonowania SMS we Władysławowie. Następnie rozpoczęła się gorąca dyskusja, z której rodzice chcieli uzyskać najważniejszą informację na temat przyszłości szkoły. Udało nam się dowiedzieć, że rodzice zostali poinformowani przez wiceministra Szustera, że:

  1. Ministerstwo nie widzi podstaw, aby SMS we Władysławowie został zamknięty.
  2. Ministerstwo dało do zrozumienia rodzicom, że 16 marca na zarządzie PZKosz zostanie cofnięta uchwała dotycząca likwidacji szkoły i przeniesienia jej do Łodzi.
  3. Na pytanie rodziców, czy PZKosz przedstawił treść Uchwały nr 7/2016 Ministerstwu Sportu i Turystyki, wiceminister Ryszard Szuster odpowiedział, że ministerstwo nie otrzymało tej uchwały.
  4. Wiceminister Szuster zapewnił, że prezes Grzegorz Bachański w najbliższym czasie tj. ten tydzień, jest gotów podjąć rozmowy z rodzicami uczniów.

Podsumowując.

W ciągu ostatniego miesiąca sobotnie spotkanie we Władysławowie było pierwszym, w którym oficjalnie podjęto rozmowy na temat szkoły. Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że uczniowie, którzy rozpoczęli naukę w tym roku szkolnym dalej będą mogli kontynuować naukę w SMS. Taką wiadomość, bez żadnej gwarancji pisemnej, zapewnił rodzicom wiceminister Szuster. Rodzice na tym etapie stali się już nieufni i dopóki nie zobaczą na piśmie decyzji o wycofaniu likwidacji szkoły, nie uwierzą w żadne deklaracje.

Dziś tj. 7 marca wiemy, że spotkanie rodziców z przedstawicielami związku (ma być Grzegorz Bachański), Ministerstwa Sportu i Turystyki, Centralnego Ośrodka Sportu odbędzie się w najbliższy czwartek o godz. 14:00 w siedzibie warszawskiego COS na hali Torwar.

Podczas sobotniej dyskusji gorącym tematem była także kwestia Uchwały nr 7/2016 Zarządu PZKosz. Ani ministerstwo (potwierdził to wiceminister Szuster na spotkaniu), ani dyrektor szkoły, ani tym bardziej rodzice nie otrzymali takiego dokumentu. Jak komentuję sprawę Bachański?

– Muszę powoływać się na stan faktyczny, więc tłumaczę jak było – 20 stycznia zwołane zostało posiedzenie Zarządu PZKosz. Podjęliśmy uchwałę w sprawie SMS. Na zarządzie pojawił się dyrektor sportowy związku, Kazimierz Mikołajec.  Po analizie dotyczącej szkoły we Władysławowie, podjęliśmy głosowanie w sprawie likwidacji szkoły – za było 9 członków zarządu. Taki jest wpis w protokole, który zostanie zatwierdzony na następnym posiedzeniu zarządu podpisami członków – tłumaczy prezes, Grzegorz Bachański.

Biorąc pod uwagę słowa wiceministra Szustera z minionej soboty zarząd PZKosz na tym samym spotkaniu Uchwała nr 7/2016 zostanie cofnięta.Do sprawy Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Władysławowie na pewno będziemy jeszcze wracać na łamach OFENS! Sytuacja jest dynamiczna i wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Na chwilę obecną wygląda na to, że szkoła we Władysławowie zostanie. Kluczowe będzie czwartkowe spotkanie, w którym wezmą udział wszystkie strony – Ministerstwo Sportu i Turystyki, PZKosz, COS i rodzice uczniów.

Chronologia zdarzeń:

4.02.2016 r.  – prezes Grzegorz Bachański informuje dyrektor SMS o likwidacji szkoły we Władysławowie.

7.02.2016 r.  – prezes Grzegorz Bachański informuje rodziców o likwidacji SMS i przenosinach z Władysławowa do Łodzi.

8.02.2016 r. – dyrektor SMS, Jolanta Dykas-Klisz wysyła pismo do PZKosz z prośbą o wyjaśnienie decyzji Zarządu PZKosz

9.02.2016 r.  – rodzice uczniów wysyłają kilkustronicowe pismo do Ministra Sportu i Turystyki, Witolda Bańki.

12.02.2016 r. – Witold Bańka wysyła pismo do prezesa PZKosz, w którym wyraża swój przeciw odnośnie likwidacji SMS we Władysławowie.

25.02.2016 r. – artykuł w Przeglądzie Sportowym. Pierwsza publiczna informacja o przenosinach SMS do Łodzi

29.02.2016 r. – rodzice uczniów udają się do Ministerstwa Sportu i Turystyki nie mając umówionego spotkania. Minister Witold Bańka przyjmuje rodziców na krótkie spotkanie.

5.03.2016 r. – we Władysławowie odbyło się spotkanie, w którym wzięli udział: wiceminister sportu Ryszarda Szustera, dyrektor SMS Jolanty Dykas-Klisz, dyrektor COS Warszawa Marcin Jędryczka, trenerów i rodziców uczniów

10.03.2016 r. – zaplanowane spotkanie w siedzibie COS Warszawa rodziców uczniów z przedstawicielami MSiT i PZKosz

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Paweł Łakomski
Właściciel OFENS.CO

Słupszczanin zakochany w koszykówce. Gdzie grają, tam jestem. Piszę, analizuję, ale przede wszystkim rozmawiam.

Komentarze

3 komentarze