Jordan Melo M13

Jordan Melo M13

Data:

Jordan Melo M13. Najnowsza odsłona butów sygnowanych nazwiskiem Carmelo Anthony’ego. Na przestrzeni lat Jordany Melo zyskały sobie rzeszę fanów, głównie za sprawą komfortu jaki zapewniają oraz dobrej jakości materiałów. Ja osobiście nie mogę sobie darować, że w moim arsenale bucianym brakuje kilku modeli tej linii m.in. M5.5, które przypominają Jordany piątki, M6 Future sole, M7, które były bardzo wygodne i „niezniszczalne” no i moje ulubione M1.5 które po prostu bardzo mi się podobają.  Dołączę do tej listy nawet zeszłoroczne dwunastki, które też były bardzo wygodne, trwałe i fajnie wyglądały… ehh. Może w takim razie Melo M13.

Bryła jest bardzo podobna do M12 i pomimo swojego dość masywnego wyglądu buty są bardzo lekkie. Bardzo kontrowersyjny jest design cholewki, który nie wszystkim przypadnie do gustu ale moim zdaniem jest to kwestia odpowiedniego doboru kolorów i wszystko będzie ze sobą współgrało. Jeśli już o cholewce mowa to jest ona zbudowana głównie z siateczki i materiału Kurim, dzięki czemu jest bardzo elastyczna co z kolei sprawia, że buty fajnie dopasowują się do stopy. W okolicy palców znajdziemy niewielki Hyperfuseowy panel dla wzmocnienia tej części buta. Język z siateczki zapewni odpowiednią wentylację. Jedyny mankament to górna krawędź języka, która jest dość ostro zakończona. Dlatego rekomenduję granie w skarpetce sięgającej nieco wyżej aby uniknąć otarć. Melo M13 są w śródstopiu nieco szersze niż inne modele dostępne na rynku. Może to być dobry model dla graczy z wysokim podbiciem. Dodatkowo system sznurowania Flight Web pomaga w dopasowaniu cholewki do stopy.

Podeszwa w Melo M13 jest można powiedzieć żywcem wzięta z poprzedniego modelu. Pianka Phylon na całej długości, poduszka Zoom Air z przodu. Trochę szkoda, że buty nie zostały wyposażone  w poduszkę pod piętą, bardzo polepszyło by to amortyzację. Linie biegnące w poprzek podeszwy zewnętrznej tworzą bieżnik, który (przynajmniej na pierwszy rzut oka) nie powinien sprawiać żadnego problemu jeśli chodzi o przyczepność.

Jordan Melo M13 to proste, fajne buty, które spodobają się graczom, którzy do tej pory grali w Melo. Powinny spodobać się również i tym, którzy wcześniej nie grali w Melo ale cenią sobie komfort i oczekują, że buty będą spełniały swoje zadanie.

Pamiętaj o specjalnym kodzie dla czytelników OFENS!

ofens_gramy_razem

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Wieloletni entuzjasta obuwia koszykarskiego, kolekcjoner kicksów. O butach wie wszystko... a na pewno wystarczająco dużo. Na co dzień można go spotkać w warszawskim KICKS Store.

Komentarze