Nike Air Max Premiere

Data:

Dziś na warsztat postanowiłem wziąć buty o nazwie Nike Air Max Premiere. Jestem przekonany, że będąc w sklepie z butami do kosza czy przeglądając strony sklepu internetowego niewielu z Was zwróciło na nie uwagę, skupiając się na tych bardziej rozreklamowanych modelach. Opisując Air Max Premiere chcę pokazać, że tańsze buty wcale nie musza być gorsze i że warto czasem zerknąć na tą niższą półkę.

Zacznę od podeszwy zewnętrznej, która od góry do dołu pokryta jest jodełkowym bieżnikiem. Zapewnia to bardzo dobrą przyczepność przy zatrzymaniach i zmianach kierunku. Dodatkowo pod śródstopiem umieszczono tak zwany „pivot point”, który pomaga przy ruchach skrętnych. Guma, z której zrobiona jest podeszwa jest dość sztywna i gruba, dlatego buty będą nadawały się też do gry na dworze.

Pod piętą znajduje się poduszka Max Air, która poza amortyzacją nadaje butom klasycznego koszykarskiego wyglądu. Reszta podeszwy środkowej to pianka Phylon, która występuje w większości modeli Nike czy Jordan Brand. Podam może kilka przykładów: Kyrie1 mają Phylon pod piętą podobnie jak Melo M11, Super.Fly3 czy Air Jordan XX9.

Cholewka wykonana jest w znanej już chyba wszystkim technologii Hyperfuse. Z tego samego materiału zrobione są Hyperdunk, Kyrie1 czy Kobe X. W dolnej części cholewki jest znacznie więcej sztywnego materiału, przez co buty będą trwalsze natomiast jej górna część posiada w sobie więcej siateczki tak by lepiej dopasować się do stopy i zapewnić lepszą wentylację. Air Max Premiere to klasyczny przykład butów typu MID. Wysokość cholewki pozwala na nieco więcej naturalnych ruchów przy jednoczesnym zachowaniu odpowiedniej stabilizacji dla stopy. Język wykonany jest w całości z siateczki, co dodatkowo zwiększa przepływ powietrza.

Jak sami widzicie Air Max Premiere są wykonane z tych samych materiałów, co flagowe modele Nike i Jordan Brand. Posiadają wszystkie najważniejsze cechy, jakie mają buty do kosza, czyli odpowiednią trakcję, amortyzację i lekkość. Nadają się zarówno do gry na hali jak i na dworze. Do wyboru jest kilka wersji kolorystycznych. Mają też jeszcze jeden atut…przystępną cenę.

Nike Air Max Premiere to moim zdaniem bardzo dobra propozycja dla każdego. Mogą w nim grać początkujący gracze, amatorzy z większym doświadczeniem na boisku oraz profesjonaliści. Najlepszym przykładem tych ostatnich jest nie kto inny jak sam Vince Carter ( młodsze pokolenie niech sobie „wygoogla” kto to taki), który ma nawet swoje Player Edition tego modelu.

Air Max Prtemiere polecam też, jako buty „na trening”. W tym miejscu zwracam się z małą radą do wszystkich rodziców, których dzieci trenują koszykówkę i już tłumaczę o co mi chodzi z „butami na trening”. Poza tą jedną wymarzoną parą do gry, którymi za pewnie są najnowsze Kobasy czy Lebrony warto wyposażyć swojego młodego koszykarza w jeszcze jedną parę butów, którą będzie miał wyłącznie na treningi. Zdecydowanie wydłuży to żywotność tej pierwszej „głównej” pary. Myślę, że Air Max Premier to świetny kandydat do tej roli.

Pamiętaj o specjalnym kodzie dla czytelników OFENS!

ofens_gramy_razem

DSC_8687

DSC_8693

DSC_8678

DSC_8680

DSC_8682

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Wieloletni entuzjasta obuwia koszykarskiego, kolekcjoner kicksów. O butach wie wszystko… a na pewno wystarczająco dużo. Na co dzień można go spotkać w warszawskim KICKS Store.

Komentarze