Nike KD Trey5 III

Data:

Już niedługo swoją premierę będą miały Nike KD8 czyli najnowsze buty Kevina Dranta. Zanim jednak to nastąpi, na rynku pojawiły się Nike KD Trey5 III. Jest to trzeci model z pobocznej linii butów „Durantulli”. Tak jak Soldiery Lebrona czy KB Mentality Kobego model KD Trey5 jest trochę tańszą opcją, która pod względem performanceowym bez wątpienia dorównuje kroku głównej linii przy jednoczesnym zachowaniu stylu w wyglądzie obuwia, związanego z danym zawodnikiem jak również jego logotypów.

Na pierwszy rzut oka Nike KD Trey5 III przypominają nieco Nike Kyrie1. Oba modele mają de facto kilka wspólnych elementów. Cholewka wykonana jest w tej samej technologii Hyperfuse, dzięki czemu buty są lekkie, przewiewne i dobrze dopasowują się do stopy, zapewniając bardzo dobry lock down i stabilizację. Język oraz górna część toeboxa (czyli przednia część buta, która jest „garażem” na palce) wykonane są z siateczki, pod którą umieszczono piankę. Ma to poprawić komfort oraz dostarczyć naszej stopie odpowiedniego przepływu powietrza.

Podeszwa środkowa to pianka Phylon, wewnątrz której znajdują się poduszki Zoom Air ( tak samo jak w Kyrie1). Jak widać pomimo tego, że KD Trey5 to „niższa” klasa buta do koszykówki, znajdziemy w nim wszystkie systemy używane we flagowych modelach Nike. Połączenie Phylonu i poduszek Zoom Air gwarantuje bardzo dobrą amortyzację albowiem jest to sprawdzone, przetestowane i lubiane rozwiązanie, chwalone przez zawodników. W tylnej części podeszwy umieszczono logo KD, identyczne jak to, które widnieje na „normalnych” butach Duranta.

Podeszwa zewnętrzna wykonana jest z dość grubej gumy, wyposażonej w jodełkowy bieżnik. Grubość gumy sugeruje, że model ten może nadawać się również do gry na dworze. Na hali nie powinniśmy się martwić o utratę przyczepności. Z przodu, w poprzek podeszwy znajdują się wyraźne wcięcia czyli tak zwane flex grooves. Nadają one podeszwie elastyczności co pomaga przy każdym kroku.

Podsumowując, Nike KD Trey5 III to buty, które nie mają się czego wstydzić i jestem przekonany, że zyskają uznanie wśród graczy. Spełniają swoje zadanie, mają fajny wygląd i przystępną cenę. Jest też spora szansa na to, że gdy Kevin Durant będzie już w pełni sił to pewnego dnia wybiegnie na parkiet mając ten model na nogach, a takie sytuacje miały już miejsce przy okazji poprzednich Treyów.

Pamiętaj o specjalnym kodzie dla czytelników OFENS!

ofens_gramy_razem

DSC_8451a

DSC_8449a

DSC_8452a

DSC_8448a

DSC_8447a

DSC_8446a

DSC_8445a

DSC_8444a

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Wieloletni entuzjasta obuwia koszykarskiego, kolekcjoner kicksów. O butach wie wszystko… a na pewno wystarczająco dużo. Na co dzień można go spotkać w warszawskim KICKS Store.

Komentarze