Nike LeBron XIII Elite

Nike LeBron XIII Elite

Data:

Siadając do pisania niniejszego tekstu, Cleveland Cavaliers nie przegrali ani jednego meczu w tegorocznej fazie Play Off. Ich bilans to 9-0. Cała drużyna gra bardzo dobrze, ale ich niekwestionowanym liderem jest oczywiście LeBron James, który jak co roku w post season, otrzymuje od Nike „ulepszoną” wersję swoich butów. Cudzysłów nie jest przypadkowy albowiem niektóre z poprzednich modeli tylko pozornie były lepsze od swoich podstawowych wersji. Nike LeBron XIII Elite można śmiało zaliczyć do grupy butów, które rzeczywiście wypadają lepiej w porównaniu do zwykłych trzynastek.

Bryła buta jest taka sama jak poprzednio, co z resztą widać na pierwszy rzut oka. Zmiany dokonano w materiale cholewki, która w wersji Elite wykonana jest z Kurimu. Wspominałem o nim przy okazji Jordanów Ultra.Fly. Kurim jest to połączenie siateczki z materiałem przypominającym gumę. Dzięki temu zestawieniu otrzymujemy dobre dopasowanie do stopy, stabilizację i wentylację. Gumowa część cholewki poprawia też jej wytrzymałość. Dodatkowo po wewnętrznej stronie w okolicy palców znajdziemy kawałek bardzo przyjemnej skóry, która zarówno wzmacnia tę część cholewki i nadaje bardziej luksusowego wyglądu. System sznurowania oparty jest o włókna Flywire i nie jest on tak uciążliwy jak w przypadku poprzedniej wersji XIII. Z cholewki usunięto elementy z materiału Posite, który zdaniem wielu bardziej przeszkadzał niż pomagał, szczególnie przy zakładaniu butów. Trzeba jednak przyznać, że zapewniał on bardzo dobrą stabilizację stawu skokowego. Bez obaw, pomimo braku takiego usztywnienia, XIII Elite, jak to się mówi „trzymają kostkę”. Są po prostu bardziej elastyczne, dzięki czemu nie będą ograniczały ruchów stopy.

Delikatne zmiany kosmetyczne zaszły w podeszwie. Jest ona nadal podzielona na część tylną i przednią ale tym razem pomiędzy nimi wstawiono płytkę z włókna węglowego, która sięga zewnętrznej strony cholewki. Jej zadanie to stabilizacja śródstopia oraz wsparcie dla stopy przy ruchach bocznych, nie mówiąc już o tym, że elementy z włókna węglowego zawsze fajnie wyglądają.

W XIII Elite poprawiono amortyzację, dodając dwie poduszki Zoom Air. Mowa o dwóch sześciokątach znajdujących się pod palcami. Zawodnicy o większej masie na pewno odczują różnicę. Reszta podeszwy pozostała bez zmian.

Obecnie Nike LeBron XIII Elite dostępne są w jednej wersji kolorystycznej. Z tego co mi wiadomo, oraz patrząc na poprzednie modele w wersji Elite, możemy spodziewać się jeszcze dwóch, może trzech opcji, nie licząc oczywiście tych, w których gra sam Lebron James.

P.S. Kiedy kończę pisać powyższy tekst Cavs wygrywają w drugim meczu finałów konferencji z Toronto Raptors i obejmują prowadzenie 2-0 (bilans w Play Off, 10-0). Lebron James zdobył triple-double, 23 punkty, 11 zbiórek i 11 asyst.

Pamiętaj o specjalnym kodzie dla czytelników OFENS!

ofens_gramy_razem

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Wieloletni entuzjasta obuwia koszykarskiego, kolekcjoner kicksów. O butach wie wszystko... a na pewno wystarczająco dużo. Na co dzień można go spotkać w warszawskim KICKS Store.

Komentarze