Panie Taylor, coś tu jest nie tak. Panie A.J. a pan? Polska znów przegrywa

Data:

Po trzech porażkach na turnieju w Ulm reprezentacja Polski wreszcie przypomniała sobie jak to jest wygrać mecz.

Niestety, ale reprezentacja Polski przegrała czwarty mecz z rzędu. To już nie są żarty panowie. Tak, wiemy doskonale, że w eliminacjach gramy z europejskimi ogórkami, ale jeszcze trochę i inni będą tak o nas mówić. Rozumiemy, że można przegrać z silną Rosją, Finlandią i z Niemcami na ich parkiecie, ale z Belgią? U siebie? Panie trenerze, coś w pańskiej układance w tym roku ewidentnie jest nie tak.

Kilku zawodników jest ewidentnie bez formy, a my zadajemy pytanie – po co w tej kadrze jest A.J. Slaughter?

Amerykanin z polskim paszportem w reprezentacji Polski jest wymysłem Mike’a Taylora. To on go znalazł, to on namówił związek, aby gościa naturalizować. Po średnim EuroBaskecie w jego wykonaniu, gdzie nie bardzo nam pomógł, teraz jest w zasadzie bez zmian. Slaughter gra pasywnie, unika gry i tak naprawdę jest nieprzydatny. Na Twitterze postawiliśmy tezę, że Łukasz Koszarek nakrywa Amerykanina czapką. Z Łukaszem reprezentacja po prostu gra o wiele lepiej. Aż dziwne, że Taylor nie próbuje skorzystać z usług Roberta Skibniewskiego.

Slaughter prezentuje się także słabo fizycznie. Brakuje mu sił. Może czas skończyć z jedzeniem w fastfoodach, tylko przekonać się do jedzenia w hotelach?

Co poza tym?

Fatalny mecz Macieja Lampe – brak punktów, zła selekcja rzutów, mizeria w obronie. Od Maćka musimy oczekiwać o wiele lepszej gry. To on obok Adama Waczyńskiego musi pociągnąć ten wózek na EuroBasket. Innej opcji nie ma.

Ciekawe ustawienie z Tomaszem Gielo i Aleksandrem Czyżem pod koszem. Taki trochę small ball w polskim wykonaniu. Efekt? Całkiem, całkiem. Z Łukaszem Koszarkiem na rozegraniu wychodziło to solidnie.

Za dużo strat. Wiemy, że Belgia miała ich trochę więcej, ale panowie – to był wasz dziewiąty mecz tego lata.

Czas zmienić rotację, spróbować nowych rozwiązań. Dziś wygląda na to, że Taylor strzela sobie w stopę nie korzystając z Szymona Szewczyka, Roberta Skibniewskiego, czy Karola Gruszeckiego.

Słaba frekwencja we Włocławku. Szczerze? Myśleliśmy, że koszykarskie miasto przyciągnie na trybuny więcej kibiców.

Polska – Belgia 55:58 (16:13, 14:7, 17:17, 8:21)

Polska: Waczyński 12, Czyż 9, Sokołowski 8, Ponitka 6, Koszarek 6, Slaughter 6, Gielo 3, Hrycaniuk 3, Zamojski 2, Lampe

 

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Paweł Łakomski
Właściciel OFENS.CO

Słupszczanin zakochany w koszykówce. Gdzie grają, tam jestem. Piszę, analizuję, ale przede wszystkim rozmawiam.

Komentarze