Problemy naszych grupowych rywali. Czy wystąpią na EuroBaskecie?

Data:

Czwartkowy OFENS! Kajzerka

Od dwóch lat rosyjska federacja nie potrafi porozumieć się w sprawie podziału obowiązków i wpada w coraz głębszy kryzys, który podważa ich pozycję na koszykarskiej scenie. FIBA dotąd cierpliwie przyglądała się sytuacji i czekała na kompromis pomiędzy wszystkimi stronami tego szeroko pojętego sporu. W końcu ich cierpliwość się wyczerpała, co poskutkowało zawieszeniem Rosji jako członka międzynarodowej federacji.

W 2011 roku Sergey Chernov – prezydent RBF (Russian Basketball Federation) został zastąpiony na stanowisku przez Alexandra Krasnenko. W trakcie pełnienia przez niego obowiązków, Rosja z Davidem Blattem zdobyła brązowy medal na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. To miał być turniej, który wprowadzi Dumę do walki z najlepszymi zespołami na koszykarskim globie. Jednak w kolejnych latach osiągnięcia koszykarzy w żadnym stopniu nie dorównywały poziomowi z Igrzysk.

Skandale i nieporozumienia wewnątrz federacji miały bezpośrednie odbicie na tym, jak Rosjanie wyglądali już na parkiecie. Bez Davida Blatta u steru ich dyspozycja drastycznie spadła. Sprawiali wrażenie zdezorganizowanych i rozbitych. Podczas EuroBasketu w Słowenii zakończyli walkę na etapie rozgrywek grupowych kończąc z historycznie złym wynikiem. Pokonani i upokorzeni m.in. przez Szwecję i Finlandię.

Na początku sierpnia 2013 RBF zdecydowało, że kolejnym prezydentem federacji będzie Julia Anikeeva. Ten wybór nie spodobał się jednak niektórym oficjelom i został oficjalnie zakwestionowany. Sprawę skierowano do sądu Presnensky’ego, który unieważnił wybory i zadecydował, że mają się odbyć kolejne. To było w 2013, dokładnie dwa lata temu. W marcu tego roku Moskiewski sąd oburzony indolencją koszykarskiej federacji, wyznaczył dead-line, mianowicie 60 dni. Kolejne wybory zaplanowano na 25 sierpnia br.

Sytuacja została jednak uzależniona od rezultatu rozmów z FIBA.

– […] Niestety mamy wielu ludzi, którzy udają się do sądu, gdy nie mogą w demokratyczny sposób wygrać walki w wyborach – mówił minister rosyjskiego sportu – Witalij Mutko.

Ostateczna decyzja zapadła po wizycie prezydenta FIBA – Mauricio Horate w Moskwie. Światowa federacja zawiesiła Rosję, ale przedstawiciele RBF udadzą się do Tokio w dniach 8-9 sierpnia, aby spotkać się z FIBA. Tam przedstawiony zostanie plan naprawczy, która ma przekonać Mauricio Horate i Patricka Baumanna (sekretarza generalnego) do zmiany decyzji i zwolnienia Rosji z zakazu uczestniczenia w międzynarodowych imprezach, m.in. EuroBaskecie i przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Rio De Janeiro.

Zakaz nie obejmuje drużyn i sędziów, którzy obecnie uczestniczą w turniejach FIBA oraz nie wpłynie na grę Rosjanek na Mistrzostwach Europy dziewcząt do lat 19. Natomiast na wrześniowym EuroBaskecie reprezentację Rosji, która nota bene jest w naszej grupie, mogłaby zastąpić Rumunia.

– Uczestnictwo Rosji w przyszłorocznych Igrzyskach Olimpijskich naprawdę jest zagrożone – mówił Sergey Chernov. – Musimy usiąść i znaleźć rozwiązanie. Do dotyczy RBF, ministerstwa sportu oraz komitetu olimpijskiego – dodał.

Chernov stara się występować w roli mediatora, z tym że w opinii obserwatorów, to on jest powodem tylu nieporozumień i nieścisłości w funkcjonowaniu federacji. Jako członek FIBA i były prezydent RBF, wykorzystuje swoje kontakty i znajomości, aby zza kurtyny sterować całą rosyjską koszykówką. Rozwiązania, które go nie satysfakcjonują, stara się za wszelką cenę podważyć i tym samym zmusić wszystkie strony do zmiany decyzji. Swego rodzaju nowotwór, jak nazwali go czytelnicy jednego z rosyjskich portali sportowych.

Drugim mącicielem ma być wspomniany wcześniej Mutko. Zaprasza FIBA do współpracy i do rozmów, ale z drugiej strony zapowiada, że jeśli nie uda się rozwiązać kłopotliwej sytuacji podczas sierpniowego spotkania w Tokio, założy FIBA sprawę w Sportowym Sądzie Arbitrażowym w Lozannie.

Fani koszykówki w Rosji na razie bezradnie rozkładają ręce. Mają nadzieję, że sierpniowe wybory przyniosą ład i porządek. Kandydować będą Dmitri Domani – dyrektor kadry mężczyzn i Andrei Kirilenko – były koszykarz NBA, który w tym roku zakończył swoją zawodową karierę. Prezydent FIBA wierzy, że nowy człowiek na czele oraz nowy komitet federacji, będą w stanie szybko uregulować funkcjonowanie RBF i ani reprezentacja, ani rosyjskie zespoły nie będą cierpiały przez zakaz uczestniczenia w rywalizacjach pod szyldem FIBA.

– Sytuacja ciągle jest taka sama i znowu nikt nie chce wziąć na siebie odpowiedzialność – powiedział Kirilenko. – Coraz bardziej tracimy swoją pozycję. Im szybciej rozwiążemy tę sytuację poprzez wybory, tym szybciej rozpoczniemy pracę. Musimy być prawnie oczyszczeni z wszystkiego, dzięki temu zyskamy wiarygodność w oczach FIBA. Oczywiście nie ma powodu, aby na miesiąc przed Mistrzostwami Europy nakładać takie sankcje, ale FIBA wyszła z innego założenia – kończy.

Zainteresuje Cię również:


O Autorze

Michał Kajzerek
Współpracownik

Komentarze

2 komentarze