Reprezentacja Polski siatkarek przegrała zdecydowanie z Turczynkami w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Oznacza to, że Biało-Czerwone nie powalczą o medale. Powodów takiej sytuacji doszukiwali się eksperci Polsatu Sport w pomeczowym studio. – Turczynki nie były zespołem, z którym mogliśmy rywalizować – stwierdził Ireneusz Mazur.

Nie takiego scenariusza życzyli sobie sympatycy polskiej siatkówki. Podopieczne Jacka Nawrockiego zostały sprowadzone na ziemię w ćwierćfinałowej konfrontacji z Turczynkami, ulegając rywalkom 0:3. – Turczynki nie były zespołem, z którym mogliśmy rywalizować. Chyba, że pod względem ambicjonalnym – przyznał Mazur. Z kolei prowadzący studio Przemysław Iwańczyk zdradził przyczynę, dlaczego Biało-Czerwonych nie zobaczymy w walce o medale.

– Reprezentacja Polski miała szansę znaleźć się w najlepszej czwórce drużyn. Warunkiem była wygrana z Bułgarkami w grupie. Wówczas ścieżka w fazie grupowej byłaby o wiele łatwiejsza -powiedział Iwańczyk. – Polki miałyby zdecydowanie łatwiejszą ścieżkę do półfinału. W moim odczuciu reprezentacja Bułgarii jest niżej notowaną drużyną od Biało-Czerwonych – wtórował mu Mazur

Polskie siatkarki nie powtórzą zatem osiągnięcia sprzed dwóch lat. Wówczas swój udział w czempionacie Starego Kontynentu zakończyły tuż za podium – na czwartym miejscu.