Archiwum Narodowe chciało kilka miesięcy temu udostępnić tajne dokumenty z Mar-a-Lago FBI i społeczności Intela w celu oceny szkód.

Według listu opublikowanego w poniedziałek wieczorem archiwa z Mar-a-Lago odzyskały ponad 100 tajnych dokumentów, liczących łącznie ponad 700 stron, w początkowej partii 15 pudeł, które zostały przetransportowane w styczniu.

Według archiwów dokumenty zawierają materiały oznaczone jako informacje poufne, co oznacza, że ​​muszą być przeglądane w bezpiecznym ośrodku rządowym, oraz specjalny program dostępu, który znacznie ogranicza dostęp do informacji.

Pełny tekst listu został opublikowany późnym poniedziałkiem przez A Stronie internetowej Prowadzony przez Johna Solomona, który pracuje również jako projektant Trumpa w Archives. CNN potwierdził list za pośrednictwem źródła zaznajomionego z dokumentem.
Majowy list, napisany przez Debrę Steidl Wall, pełniącą obowiązki dyrektora Archiwów USA, zawiera ważne nowe szczegóły dotyczące wielomiesięcznych interakcji między urzędnikami państwowymi a zespołem Trumpa. Przedmioty 15 pudełek Wrócono z Mar-a-Lago do Archiwum Narodowego.
List przedstawia lekceważące traktowanie byłego prezydenta, kiedy FBI czekało ponad miesiąc na uzyskanie dostępu, bez dostępu do oceny szkód znalezionych w 15 skrzynkach. Wysokie wymagania Wrażliwe materiały niejawne.

Kiedy archiwa po raz pierwszy powiadomiły Departament Sprawiedliwości na początku tego roku o dużej ilości tajnych informacji uzyskanych z Mar-a-Lago, urzędnicy Departamentu Sprawiedliwości zablokowali wszczęcie śledztwa, ludzie poinformowani w tej sprawie powiedzieli CNN. Najwyżsi urzędnicy rozważali konsekwencje dla bezpieczeństwa narodowego wynikające z przechowywania tajnych informacji w niezabezpieczonym miejscu, wiedząc, że polityczna reakcja FBI i prokuratorów federalnych nadejdzie, gdy wznowią śledztwo, które miało prawne konsekwencje dla Trumpa.

Podczas gdy archiwiści zmagali się z potencjalnym roszczeniem do przywilejów wykonawczych Trumpa, wystąpiły opóźnienia w umożliwieniu FBI przejrzenia materiałów, a list ważący Nixona opisuje dyskusje z udziałem Departamentu Sprawiedliwości i radcy prawnego oraz Białego Domu. precedensów prawnych z epoki, zanim FBI wykonało swoje zadanie.

Ostatecznie biuro obrońcy Białego Domu Bidena przeniosło się do archiwum, pozwalając administracji Bidena na przekształcenie tego, co jest obecnie pełnym śledztwem kryminalnym, w potencjalne przestępstwa, w tym niewłaściwe obchodzenie się z informacjami dotyczącymi bezpieczeństwa narodowego i utrudnianie wymiaru sprawiedliwości.

READ  Senat uchwalił ustawę o pomocy dla Ukrainy w wysokości 40 miliardów dolarów

„Nie bliskie pytanie”

Przed wysłaniem listu z 10 maja Archiwum Narodowe poinformowało zespół Trumpa 12 kwietnia, że ​​daje FBI dostęp do dokumentów, jak wynika z relacji cytowanej w liście. Biały Dom udzielił błogosławieństwa archiwom udostępniającym materiały FBI. Ale na prośbę zespołu Trumpa archiwa opóźniły tę produkcję do 29 kwietnia.

Prawnicy Trumpa – w listach wysłanych 29 kwietnia i 1 maja – poprosili archiwa o dalsze opóźnienie produkcji, zgodnie z relacją cytowaną w liście z 10 maja, mówiąc, że zespół Trumpa potrzebuje więcej czasu na sprawdzenie. Dokumenty do podjęcia decyzji, czy ustanowić zastaw na dowolnym przedmiocie.

W liście z 10 maja archiwa poinformowały adwokata Trumpa, że ​​odrzucają wniosek o dalsze opóźnienie. Archiwum poinformowało adwokata Trumpa, że ​​skonsultował się z Biurem Radcy Prawnego Departamentu Sprawiedliwości, które udziela porad prawnych w całej władzy wykonawczej, i że nie ma precedensu w obecnej sytuacji. Archiwa zwróciły się o radę do radcy prawnego Departamentu Sprawiedliwości po tym, jak doradca prezydenta Joe Bidena powiedział, że Biden zwleka z podjęciem decyzji, jak poradzić sobie z twierdzeniami Trumpa dotyczącymi bezpieczeństwa.

„Pytanie w tym przypadku nie jest bliskie” – powiedziało archiwum. „Władza wykonawcza stara się uzyskać dostęp do akt będących w posiadaniu i przechowywanych przez rząd federalny nie tylko w celu zbadania, czy akta te były nielegalnie przetwarzane, ale także, jak wyjaśnił Wydział Bezpieczeństwa Narodowego, „przeprowadzić ocenę potencjalnych szkód wynikających z widoczny sposób przechowywania i transportu tych materiałów oraz podjęcie odpowiednich działań naprawczych”.

Trump kontynuuje roszczenia o „polowaniu na czarownice”

Wersja wydarzeń przedstawiona w nowym liście pokazuje kroki, jakie archiwista był gotów podjąć, aby uwzględnić obawy Trumpa dotyczące przywilejów. Mimo to Trump i jego sojusznicy wskazywali na to, jako pokazując, że jest ofiarą „polowania na czarownice”, zwłaszcza z powodu tego, co mówią archiwa, jest listem przekazanym Białemu Domowi przez Bidena.

READ  Nacierające siły rosyjskie docierają do głównej autostrady z miast Donbasu

„Biały Dom był nieugięty, że nie byli w to zamieszani, że nie wiedzieli absolutnie nic o politycznym polowaniu na czarownice, które się ze mną odbywało, i że nic nie wiedzieli o włamaniu do Mar-a-Lago”. Trump powiedział Społeczności Prawdy.

List został upubliczniony kilka godzin po tym, jak Trump złożył pozew w sądzie federalnym o wyznaczenie specjalnego mistrza do zbadania dowodów uzyskanych przez FBI podczas przeszukania Mar-a-Lago 9 sierpnia. Nie jest jasne, jak skuteczne będzie nowe kasyno. Został on złożony dwa tygodnie po przeprowadzeniu przeszukania, a zespół prawny Trumpa nie złożył jeszcze wniosku o charakterze pilnym, który przyspieszyłby rozpatrzenie wniosku. Sprawa, choć pełna ostrej politycznej retoryki, nie ma mocnych argumentów prawnych, dlaczego sędzia powinien interweniować w tej sprawie.

Ta historia została zaktualizowana o dodatkowe szczegóły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.