Biden mówi, że jego polityka wobec Tajwanu się nie zmieniła

TOKIO – Prezydent Biden powiedział, że utrzyma wieloletnią politykę Stanów Zjednoczonych wobec Tajwanu, Po dniu globalnego zamieszania Kiedy powiedział, że Stany Zjednoczone zareagują militarnie na wszelkie wysiłki Chin mające na celu przejęcie wyspy siłą.

„Moja polityka w ogóle się nie zmieniła. Wspomniałem o tym, kiedy wczoraj składałem oświadczenie” – powiedział dziennikarzom, zapytany, czy wysłałby wojska amerykańskie na Tajwan, gdyby Chiny dokonały inwazji.

Podczas swojej pierwszej wizyty w Azji jako głównodowodzący prezydent Biden powiedział, że Stany Zjednoczone są zaangażowane w militarną obronę Tajwanu, gdyby Chiny próbowały przejąć go siłą. Biden zapowiedział także utworzenie nowej grupy ekonomicznej łączącej Stany Zjednoczone z dziesiątkami krajów regionu Indo-Pacyfiku w celu przeciwdziałania wpływom Chin. Zdjęcie: Paul/Reuters

Pan Biden wygłosił w poniedziałek podobne oświadczenie o tym, że nie zmieni polityki USA wobec Tajwanu. Zapytano go jednak, czy Stany Zjednoczone będą interweniować militarnie w odpowiedzi na chińską inwazję na Tajwan po tym, jak odmówiły wysłania wojsk amerykańskich na Ukrainę w celu walki z inwazją rosyjską.

„Tak. To jest zobowiązanie, które podjęliśmy” – powiedział.

Komentarze wywołały oburzenie w Pekinie i spekulacje, że pan Biden się odwrócił Polityka „strategicznej niejednoznaczności”zgodnie z którym Stany Zjednoczone generalnie powstrzymały się od stwierdzenia, czy będą interweniować bezpośrednio w przypadku inwazji na Tajwan.

W poniedziałek Biały Dom starał się wycofać uwagi Bidena, mówiąc, że „ponowił nasz obowiązek wynikający z ustawy o stosunkach z Tajwanem, aby zapewnić Tajwanowi środki wojskowe do samoobrony”.

Zgodnie z tą ustawą, uchwaloną w 1979 roku, Kongres jest zobowiązany do sprzedaży broni Tajwanowi do samoobrony — ale ustawa milczy na temat tego, czy Stany Zjednoczone są zobowiązane do obrony Tajwanu w razie ataku.

Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zareagowało ze złością na poniedziałkowe komentarze Bidena, mówiąc, że Pekin „nie ma miejsca na kompromis” w kluczowych kwestiach, takich jak Tajwan.

Chińskie media państwowe powtórzyły ten oficjalny protest, ale zbagatelizowały komentarze przywódcy USA – znak, że na razie Pekin chce uniknąć publicznej konfrontacji z Waszyngtonem w sprawie najbardziej wrażliwego punktu zapalnego między dwoma supermocarstwami.

Kilka doniesień państwowych mediów potwierdziło późniejsze oświadczenia urzędników administracji Bidena, w tym sekretarza obrony Lloyda Austina, że ​​polityka USA wobec Tajwanu nie uległa zmianie.

Hu Xijin, wpływowy były redaktor Global Times, chińskiego nacjonalistycznego tabloidu, napisał w poniedziałkowym komentarzu, że nie akceptuje pomysłu wysuniętego przez niektórych chińskich komentatorów, że Biden był zdezorientowany.

„Wierzę, że jeśli chodzi o kwestię Tajwanu, Biden celowo wycofuje czasownik „starczy staruszek”, aby wypowiedzieć kilka lekkomyślnych słów, na które urzędnicy Białego Domu odpowiedzieli później, mówiąc, że polityka USA się nie zmieniła” – napisał. „To jeden ze sposobów, w jaki administracja Bidena próbuje sprowokować Chiny”.

Jednak pan Hu zbagatelizował również pomysł, że Stany Zjednoczone radykalnie zmieniły swoje stanowisko w sprawie Tajwanu, argumentując, że same poglądy pana Bidena nie przesądzą o tym, czy Stany Zjednoczone będą bronić samorządnej wyspy. „To zostanie ustalone w oparciu o interesy Ameryki i ryzyko interwencji wojskowej w sprawie Tajwanu” – napisał.

Napisz do Andrzej Restuccia pod adresem [email protected]

Copyright © 2022 Dow Jones & Company, Inc. wszystkie prawa są zachowane. 87990cbe856818d5eddac44c7b1cdeb8

READ  Rosja żąda od Stanów Zjednoczonych wyjaśnienia rzekomych biologicznych laboratoriów dżumy i wąglika na Ukrainie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.