Drogi Elonie, „Ciesz się czasem spędzonym na Księżycu” — mówi Prezydent Biden

Prezydent Joe Biden w piątek zasygnalizował trochę cierpliwości, gdy najbogatszy człowiek świata rozzłościł amerykańską gospodarkę, odrzucając komentarze dyrektora generalnego Tesli Elona Muska dotyczące cięć zatrudnienia u jego producenta samochodów elektrycznych.

Według raportu Reutersa w piątek, Musk powiedział w e-mailu do kierownictwa Tesli, że ma „bardzo złe przeczucia” na temat gospodarki i zmniejszy 10% płatnych miejsc pracy w miarę wzrostu liczby pracowników godzinowych.

Nakazał także firmie, która zatrudnia około 100 000 osób, „tymczasowe wstrzymanie wszelkich operacji rekrutacyjnych na całym świecie”.

Zapytany przez reportera o komentarze Muska, Biden wymienił wielu amerykańskich producentów samochodów, którzy byli w stanie „w zdecydowany sposób” zwiększyć swoje inwestycje, szczególnie w pojazdy elektryczne. W przeciwieństwie do Muska, który jest zagorzałym antyrobotnikiem, Biden zauważył, że wiele nowych miejsc pracy w branży to prace związkowe.

„Myślę, że Ford zwiększa inwestycje w budowę nowych samochodów elektrycznych: 6000 nowych pracowników – pracowników związkowych, dodam – na Środkowym Zachodzie” – powiedział prezydent na konferencji prasowej na temat opublikowanego w piątek raportu o zatrudnieniu w maju. „Była firma Chryslera, Stellantis, również dokonuje podobnych inwestycji w pojazdy elektryczne”.

„Wiesz, dużo szczęścia w jego podróży na Księżyc” – dodał Biden, odnosząc się do firmy Musk zajmującej się badaniem kosmosu, SpaceX.

SpaceX obecnie pobiera 62 miliony dolarów za starty Falcona 9, a Musk zobowiązał się do wznowienia lądowań na Księżycu i wysłania załogowej misji na Marsa.

Majowy raport Departamentu Pracy o zatrudnieniu wykazał, że pracodawcy dodali 390.000 miejsc pracy, a stopa bezrobocia utrzymywała się na stałym poziomie 3,6% trzeci miesiąc z rzędu.

Prezes Tesli wcześniej zauważył tę inflację, która jest obecnie na najwyższym poziomie od 40 lat. W zeszłym miesiącu dołączył do założyciela Amazon, Jeffa Bezosa – który jest również jednym z najbogatszych ludzi na świecie – twierdząc, że winne są pakiety pomocy na wypadek pandemii.

READ  Co ma Warner Bros. Discovery W zbiorczych kanałach i markach

Jak poinformował Common Dreams w kwietniu, firmy przerzuciły koszty inflacyjne na konsumentów i wyeliminowały niewielkie podwyżki płac przyznawane pracownikom podczas pandemii, podnosząc ceny.

Jak zauważył ekonomista i były sekretarz pracy Robert Reich w artykule opublikowanym przez Joint Dreams na początku tego tygodnia, prawdziwym problemem z gospodarką w tej chwili nie jest ani inflacja, ani wzrost płac pracowników.

„Prawdziwym problemem jest wzrost władzy korporacji i spadek władzy robotników w ciągu ostatnich 40 lat” – powiedział Reich. „Dopóki nie zajmiemy się tą rosnącą nierównowagą, firmy będą nadal czerpać zyski z gospodarki do kieszeni prezesów i akcjonariuszy – podczas gdy Amerykanie martwią się każdego dnia”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.