Ignorując niepowodzenia na Ukrainie, Putin zachwala „wyższy” eksport rosyjskiej broni

  • Putin twierdzi, że rosyjska technologia wyprzedza konkurencję o lata
  • Wyniki Ukrainy podważają dumę, twierdzą analitycy wojskowi, że Indie i Chiny znajdują się na szczycie listy nabywców rosyjskiej broni

LONDYN, 15 sierpnia (Reuters) – Prezydent Władimir Putin powiedział w poniedziałek, że Rosja jest gotowa sprzedawać zaawansowaną broń sojusznikom na całym świecie i ulepszać technologię wojskową, sześć miesięcy po tym, jak jego wojsko wypadło gorzej niż oczekiwano w wojnie na Ukrainie.

Wojna do tej pory okazała się niewiarygodną wizytówką rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, którego siły wycofują się z dwóch największych miast Ukrainy i powoli posuwają się wielkim kosztem do wschodnich prowincji. Czytaj więcej

Ale Putin, przemawiając na targach broni pod Moskwą, upierał się, że rosyjska broń wyprzedza konkurencję o lata.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać nieograniczony bezpłatny dostęp do Reuters.com

Powiedział, że Rosja utrzymuje silne więzi z Ameryką Łacińską, Azją i Afryką i jest gotowa dostarczać sojusznikom pełną gamę broni, od broni strzeleckiej po pojazdy opancerzone, artylerię, myśliwce i drony. „Wszystkie z nich zostały użyte więcej niż raz w rzeczywistych operacjach bojowych”.

Dodał, że oferta Rosji obejmuje broń o wysokiej precyzji i robotykę. „Wiele z nich może wyprzedzać swoich zagranicznych odpowiedników o lata, a nawet dekady i znacznie przewyższają je pod względem cech taktycznych i technicznych”.

Rosja zajmuje drugie miejsce po Stanach Zjednoczonych z roczną sprzedażą broni w wysokości 15 miliardów dolarów, co stanowi prawie jedną piątą światowego rynku eksportowego. Według Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem w latach 2017-2021 73% tej sprzedaży trafiło do zaledwie czterech krajów – Indii, Chin, Egiptu i Algierii.

’Zła reputacja’

Zachodni analitycy wojskowi stwierdzili, że walka Rosji ze znacznie mniejszym przeciwnikiem na Ukrainie może podważyć ofertę Putina.

„Wraz z pogorszeniem stosunków gospodarczych z Zachodem Rosja jest bardziej niż kiedykolwiek zależna od handlu bronią, więc nie jest zaskoczeniem, że Putin tak chętnie promuje je wśród klientów spoza Zachodu, kiedy tylko może” – powiedział. Ruth Dearmond jest starszym wykładowcą studiów wojennych w King’s College London.

„Większym problemem dla niego jest to, że wojna Rosji z Ukrainą była katastrofalna dla rosyjskiej wiarygodności wojskowej – ich wydajność jest bardzo złą reklamą ich broni”.

Zapytany o to, które rosyjskie systemy uzbrojenia radziły sobie słabo na Ukrainie, emerytowany generał USA Ben Hodges przytoczył szacunki amerykańskich urzędników obrony, że w Rosji wskaźniki awaryjności niektórych precyzyjnie naprowadzanych pocisków sięgają 60%.

Zachodnie sankcje wobec Rosji również wzbudziły wątpliwości co do jej zdolności do pozyskiwania komponentów i zapewniania konserwacji sprzedawanej przez nią broni, powiedział Hodges, były dowódca sił zbrojnych USA w Europie.

„Jako potencjalny nabywca byłbym bardzo zaniepokojony jakością sprzętu i zdolnością przemysłu Federacji Rosyjskiej do jego utrzymania” – powiedział.

Ukraina skutecznie wykorzystała broń dostarczoną przez USA, w szczególności system rakietowy artylerii wysokiej mobilności (HIMARS), a Rosja zadała kilka poważnych ciosów. Według zdjęć satelitarnych, w zeszłym tygodniu eksplozje w bazie lotniczej na anektowanym przez Rosję Półwyspie Krymskim zniszczyły co najmniej osiem samolotów na ziemi.

Mimo to Putin powiedział, że siły rosyjskie i jej przedstawiciele w regionie Donbasu na wschodzie Ukrainy realizują wszystkie swoje zadania.

„Krok po kroku wyzwalają ziemię Donbasu” – powiedział.

Rosja nazywa inwazję, która rozpoczęła się 24 lutego, „specjalną operacją wojskową” mającą na celu zmilitaryzowanie jej małego sąsiada i ochronę społeczności rosyjskojęzycznych. Ukraina i jej sojusznicy oskarżają Moskwę o prowadzenie niesprowokowanej wojny i zajmowanie terytorium.

Raport Marka Trevelyana; Montaż przez Andrew Osborne’a i Granta McCool

Nasze standardy: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.