McCarthy krytykował podejście Bidena do Ukrainy pomimo zawieszenia pomocy przez Trumpa

  • McCarthy, przywódca mniejszości w Izbie, zasugerował, że Rosja „prawdopodobnie” nie okupowałaby Ukrainy, gdyby administracja Bidena wcześniej wysłała pomoc.
  • „Gdybyśmy podjęli te kroki wcześniej, zamiast czekać na inwazję Rosji, nigdy by nie najechali” – powiedział.
  • W 2019 roku McCarthy poparł ówczesnego prezydenta Trumpa w procesie impeachmentu za powstrzymanie ukraińskiej pomocy.

Przywódca mniejszości narodowych Kevin McCarthy, przepraszając Trumpa za zawieszenie pomocy z kraju w 2019 roku, obwinił administrację Bidena i zasugerował, że Rosja „prawdopodobnie” nie najechałaby na Ukrainę, gdyby Stany Zjednoczone wkrótce wysłały pomoc.

„To będzie silne i trudne. To, co naprawdę musi się wydarzyć, to to, że Ukraina nie prosi amerykańskich mężczyzn i kobiet o walkę, jedyne, o co proszą, to broń do obrony” – powiedział McCarthy w wywiadzie. Fox News niedziela: „Gdybyśmy podjęli te kroki wcześniej, zamiast czekać na inwazję Rosji, nigdy nie dokonaliby inwazji, gdybyśmy zrobili to wcześniej”.

W 2019 roku McCarthy był zagorzałym zwolennikiem ówczesnego prezydenta Donalda Trumpa. Pierwszy akt oskarżenia, Kiedy Trump został oskarżony o wstrzymanie pomocy humanitarnej dla Ukrainy, próbując zmusić kraj do zbadania zarzutów korupcyjnych wobec Joe Bidena i jego syna Huntera.

„Żadna z tych rozmów nie została obciążona” – powiedział McCarthy Powiedział w 2019 roku W obronie Trumpa. McCarthy kontynuował znowu i znowu Chronić Decyzja byłego prezydenta o zawieszeniu pomocy dla Ukrainy przed zmianą piosenki w tym tygodniu.

„Ukraina chce mieć możliwość samoobrony” – powiedział McCarthy Powiedział niedziela. „Gdybyśmy wcześniej przenieśli broń na Ukrainę, byliby w stanie się bronić, uratowałoby to tysiące istnień ludzkich, a Putin mógł zdecydować się nie wchodzić”.

McCarthy nie odpowiedział od razu na prośbę Insidera o komentarz.

READ  Linie lotnicze odwołały niektóre loty w Stanach Zjednoczonych po zmniejszeniu emisji 5G

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.