Rosyjskie Ministerstwo Obrony przedstawia pierwszą poważną aktualizację dotyczącą ofiar personelu wojskowego od 2 marca,

Doradca ukraińskiego rządu optymistycznie wypowiadał się o ostatnich zamachach w rejonie Kijowa.

– Rozpoczynamy kontratak. Idziemy do przodu – powiedział ukraińskiej telewizji Vadim Denisenko, doradca ministra spraw wewnętrznych.

CNN donosiło wcześniej, że siły ukraińskie odbiły ziemię wokół małej osady Łukjanowka, około 55 kilometrów (około 34 mil) na wschód od stolicy. Zlokalizowane geograficznie media społecznościowe CNN przedstawiały następstwa zaciekłych bitew.

Na północny zachód od Kijowa burmistrz Irpin powiedział CNN, że 80% miasta było kiedyś kontrolowane przez ukraińskie wojsko, ale dodał, że wciąż jest pod ciągłym ostrzałem rosyjskich pocisków Grad.

„Bardzo niebezpieczne bitwy miały miejsce w pobliżu Baryshevka [to the east]I Bucha, Hostomel i Irpin [all to the northwest]. „Byliśmy w stanie dość dużo odzyskać” – powiedział Denisenko.

Powiedział, że linie obronne zostały zawieszone i rozpoczęły się kontrataki.

Wyjaśnił, że „w ciągu ostatnich 24 godzin zniszczono dwanaście czołgów, kilka samolotów, ponad 10 jednostek pancernych i co najmniej 300 osób”.

W tym samym czasie Denisenko doniósł o kolejnych rosyjskich nalotach na południe od stolicy, niedaleko Wasylkewa, około 30 kilometrów (około 18 mil) i Biła Cerkiew, około 70 kilometrów (około 43 mil).

Według ukraińskich sił zbrojnych odpowiedzią Rosji na swoje straty jest dalsze budowanie liczebności wojsk na sąsiedniej Białorusi, z wieloma jednostkami rozmieszczonymi we wschodniej Rosji.

READ  Raport: Putin traci elitarnego lidera Nikołaja Gorbana na Ukrainie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.