Rząd Kosowa opóźnia plan niespokojnej północy po rosnących napięciach

Premier Kosowa Albin Kurti podczas konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Olafem Schulzem w Berlinie, Niemcy, 4 maja 2022 r. REUTERS/Hannibal Hanschke

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać bezpłatny nieograniczony dostęp do Reuters.com

Mitrovica, Kosowo, 31 lipca (Reuters) – Rząd Kosowa odłożył wprowadzenie w życie decyzji nakazującej Serbom na północy kraju ubieganie się o tablice rejestracyjne pojazdów wydawane przez instytucje w Prisztinie z powodu napięć między policją a społecznościami, które blokowały drogi.

Późną niedzielę demonstranci zatrzymali ciężarówki wypełnione żwirem i innym ciężkim sprzętem na drogach prowadzących do przejść granicznych Jarinje i Prncak, na obszarze, gdzie większość stanowią Serbowie. Policja Kosowa powiedziała, że ​​musi zamknąć przejścia graniczne.

„Ogólna sytuacja w zakresie bezpieczeństwa w gminach północnego Kosowa jest napięta” – stwierdziła w oświadczeniu kierowana przez NATO misja KFOR w Kosowie.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać bezpłatny nieograniczony dostęp do Reuters.com

W Moskwie rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa obwiniała rosnące napięcie na tzw. „bezpodstawne zasady dyskryminacyjne” narzucone przez władze Kosowa.

Czternaście lat po ogłoszeniu przez Kosowo niepodległości od Serbii około 50 000 Serbów żyjących na północy używa tablic rejestracyjnych i dokumentów wydawanych przez władze serbskie, odmawiając uznania instytucji powiązanych ze stolicą Prisztiną. Kosowo zostało uznane za niepodległe państwo przez ponad 100 krajów, ale nie przez Serbię czy Rosję.

Rząd premiera Albina Kurtiego powiedział, że da Serbom 60-dniowy okres przejściowy na uzyskanie tablic rejestracyjnych dla Kosowa, rok po tym, jak zrezygnował z próby ich narzucenia z powodu podobnych protestów.

Rząd zdecydował też, że od 1 sierpnia wszyscy obywatele Serbii odwiedzający Kosowo będą musieli uzyskać na granicy dodatkowy dokument, który pozwoli im na wjazd.

Podobną zasadę władze Belgradu stosują wobec mieszkańców Kosowa odwiedzających Serbię.

READ  Pekin kompleksowo przetestuje większość miasta w miarę wzrostu liczby przypadków koronawirusa

Jednak po napięciach w niedzielny wieczór i konsultacjach z ambasadorami Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych rząd zapowiedział, że opóźni swój plan o miesiąc i rozpocznie wdrażanie 1 września.

Wcześniej w niedzielę policja poinformowała, że ​​strzały padły „w kierunku jednostek policji, ale na szczęście nikt nie został ranny”.

Powiedziała również, że rozwścieczeni demonstranci pobili wielu Albańczyków, którzy przejeżdżali na zamkniętych drogach i że niektóre samochody zostały zaatakowane.

Syreny zabrzmiały ponad trzy godziny temu w małym północnym miasteczku Mitrovica, zamieszkanym głównie przez Serbów.

Rok temu, po tym, jak lokalni Serbowie zablokowali te same drogi na tablicach rejestracyjnych, rząd Kosowa wysłał specjalne siły policyjne, a Belgrad wystrzelił samoloty bojowe w pobliżu granicy.

Napięcia między tymi dwoma krajami pozostają wysokie, a 3770-osobowa misja NATO w terenie utrzymuje kruchy pokój w Kosowie. W niedzielę widziano włoskich żołnierzy sił pokojowych w Mitrowicy i jej okolicach.

W 2013 r. oba kraje zobowiązały się do dialogu sponsorowanego przez UE, aby spróbować rozwiązać nierozstrzygnięte kwestie, ale poczyniono niewielkie postępy.

Zarejestruj się teraz, aby uzyskać bezpłatny nieograniczony dostęp do Reuters.com

Raporty Fatosa Betsy; Montaż przez Philippę Fletcher, Rona Popesky’ego, Daniela Wallisa i Sandrę Mahler

Nasze kryteria: Zasady zaufania Thomson Reuters.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.