Test rakiety Artemis I NASA został przełożony

Następna okazja, aby agencja zaczęła dostarczać 322-stopowy (98-metrowy) stos rakiet Artemis I, w tym NASA Space Launch System i statek kosmiczny Orion, będzie poniedziałek.

„Naprawiliśmy i przekształciliśmy to, co robiliśmy dzisiaj” – powiedział podczas niedzielnej konferencji prasowej dyrektor Artemis Charlie Blackwell Thompson. „Nasz zespół spotkał się i ułożył nasz plan dotyczący tego, jak jutro wrócimy do czołgów, więc wszystko zostało zaplanowane”.

Zespół nadal pracuje nad problemem fanów i ma nadzieję znaleźć rozwiązanie tego wieczoru. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, wznowią wystrzeliwanie rakiet w poniedziałek o 7 rano czasu wschodniego i rozpoczną odliczanie około 14:40 czasu wschodniego.

Przesłuchanie, znane jako mokra próba generalna, rozpoczęło się w piątek po południu o godzinie 17:00 czasu wschodniego.

Próba symuluje każdy etap wystrzelenia bez faktycznego opuszczania pocisku z wyrzutni. Obejmuje to zasilenie rakiety SLS i statku kosmicznego Orion, załadowanie ultra schłodzonego paliwa do zbiorników rakiety, wykonanie pełnego odliczania symulacji startu, zresetowanie zegara odliczania i wysuszenie zbiorników rakietowych.

Operacje zostały wstrzymane w niedzielę, zanim paliwo zostało załadowane do rdzenia rakiety „z powodu utraty zdolności ciśnieniowej mobilnej wyrzutni”, zgodnie z aktualizacją opublikowaną przez agencję.

Blackwell-Thompson powiedział, że główne i częste wentylatory operatora komórkowego nie działały prawidłowo i każdy miał inne problemy.

„Śmigła są potrzebne, aby zapewnić nadciśnienie w zamkniętych obszarach w mobilnej wyrzutni i chronić przed niebezpiecznymi gazami. Bez tej możliwości technicy nie mogą bezpiecznie kontynuować ładowania paliwa do pierwotnego stopnia rakiety i tymczasowego kriogenicznego stopnia napędowego.”

Blackwell-Thompson powiedział, że wentylatory zapewniają, że gazy nie gromadzą się i nie powodują pożaru lub zwiększonego ryzyka.

Przed tym numerem w niedzielne popołudnie Artemis I przeżył w sobotę silną burzę w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego.

Cztery uderzenia pioruna uderzyły w wieże w pobliżu Launchpad 39B. Podczas gdy pierwsze trzy uderzenia miały niską intensywność dla drugiej wieży, czwarte uderzenie było bardziej intensywne i uderzyło w pierwszą wieżę.

Kiedy te uderzenia miały miejsce, statek kosmiczny Orion i stopień rakietowy SLS zostały włączone. Tymczasowy kriogeniczny etap napędu rakiety i dopalaczy nie był.

READ  Niech spadnie deszcz płynnych klejnotów z nieba na tę gorącą planetę zewnętrzną

Według ekspertów pogodowych NASA, czwarte uderzenie było dość rzadkie, ponieważ była to dodatnio naładowana chmura uderzenia w ziemię i znacznie silniejsza niż inne uderzenie.

Czwarte uderzenie pioruna było „najsilniejszym, jakie widzieliśmy od czasu zainstalowania nowego systemu ochrony odgromowej”, napisał na Twitterze Jeremy Parsons, zastępca dyrektora Earth Exploration Systems Program w NASA Kennedy Space Center, który Regularne aktualizacje dostarczane przez cały weekend. „Uderzył w sieć biegnącą między trzema wieżami. System działał bardzo dobrze i zapewniał bezpieczeństwo SLS i Orionowi. Cieszymy się, że wzmocniliśmy ochronę od czasu wahadłowca!”

Każda z wież jest zwieńczona masztem z włókna szklanego oraz szeregiem przewodów i przewodów napowietrznych lub łańcuchowych, które pomagają odwracać uderzenia piorunów od pocisku, wyjaśnił Parsons. Ten nowy system zapewniał więcej opancerzenia niż był używany podczas programu Shuttle. Posiada również szereg czujników, które mogą określić stan pocisku po uderzeniu pioruna, zapobiegając wielodniowym opóźnieniom, które występują, gdy zespoły muszą ocenić pocisk.

„Nie wierzymy, że (kwestia fanów) była związana z burzą lub piorunem” – powiedział Blackwell Thompson. „W dalszym ciągu działał normalnie podczas działań burzowych. Dziś rano był gotowy do pracy przez kilka godzin, zanim pojawił się problem”.

Pomimo ciosów i opóźnień zespół był gotowy do kontynuowania próby w niedzielę, dopóki nie zmierzy się z problemem czołgów.

Parsons podzielił się przypomnieniem, że o to właśnie chodzi podczas próby skafandra piankowego — o wypracowanie wad nowego systemu przed dniem premiery.

„Dobrą rzeczą w tym, że jest to test, a nie uruchamiamy go dzisiaj, jest to, że mamy elastyczność z oknem testowym, aby poradzić sobie z problemami po raz pierwszy” – napisał na Twitterze Parsons.

„Mamy wiele nowych doświadczeń, w których przygotowaliśmy misję Artemis I” – powiedział podczas konferencji prasowej Mike Sarafin, dyrektor misji Artemis. „Jednym z nowych doświadczeń było oglądanie 32-piętrowej rakiety siedzącej tam z piorunem wokół niej, korzystającej z systemu ochrony odgromowej. Wykonało to doskonałą robotę, chroniąc samochód”.

READ  Archiwa Hubble'a NASA ujawniają tajemniczego przodka supermasywnych czarnych dziur

„Zespół jest na to gotowy, wszystko, czego potrzebujemy, to rozwiązać pewne problemy techniczne” – dodał Sarafin. „Wykazali niesamowitą dyscyplinę i wytrzymałość i jestem przekonany, że wkrótce tam dotrzemy”.

Wyniki treningu w mokrych ubraniach zadecydują, kiedy Artemis I wyruszy w misję poza Księżyc i z powrotem na Ziemię. Ta misja uruchomi program Artemis NASA, który ma przywrócić ludzi na Księżyc i wylądować na Księżycu pierwszą kobietę i pierwszych kolorowych ludzi do 2025 roku.

Czego oczekujesz dalej?

Gdy próba zostanie wznowiona, będzie to wymagało załadowania do rakiety ponad 700 000 galonów (3,2 miliona litrów) przechłodzonego paliwa – „mokrego” na próbie – po czym zespół przejdzie przez wszystkie etapy prowadzące do startu.

Według agencji „Podczas odpowietrzania można zaobserwować pewną wentylację”, ale jest to związane z tym, co widać na wyrzutni.

Stos rakiet Artemis I można zobaczyć o wschodzie słońca 23 marca w Kennedy Space Center na Florydzie.

Członkowie zespołu odliczą 1 minutę 30 sekund przed startem i zatrzymają się, aby upewnić się, że mogą biec dalej przez trzy minuty, wznowią odliczanie zegara i sprowadzą go do 33 sekund, a następnie wstrzymają odliczanie.

Następnie zresetują zegar na 10 minut przed startem, ponownie odliczą i zakończą za 9,3 sekundy, tuż przed zapłonem i uruchomieniem. Symuluje to tak zwane wymywanie startu lub przerwaną próbę startu, jeśli pogoda lub problemy techniczne uniemożliwiają bezpieczny start.

Pod koniec testu zespół spuszcza paliwo z rakiety, tak jak podczas prawdziwego sprzątania.

W zależności od wyniku próby misja bezzałogowa mogła rozpocząć się w czerwcu lub lipcu.

Podczas lotu bezzałogowy statek kosmiczny Orion przeleci nad rakietą SLS, aby dotrzeć do księżyca i przebyć tysiące mil za nim – dalej niż jakikolwiek statek kosmiczny przeznaczony do przewozu ludzi. Ta misja ma potrwać kilka tygodni i zakończy się sprayem Oriona na Oceanie Spokojnym.

READ  Algorytmy sterowania kołem marsjańskim nabierają rozpędu

Artemis I będzie ostatnim poligonem doświadczalnym Oriona, zanim statek kosmiczny zabierze astronautów na Księżyc, 1000 razy bardziej związany z Ziemią niż miejsce Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Po locie bez załogi Artemis I, Artemis II będzie lotem księżycowym, a Artemis III przywróci astronautów na powierzchnię Księżyca. Harmonogram uruchamiania kolejnych misji uzależniony jest od wyników misji Artemis I.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.