Trzy razy, gdy prawdziwe wydarzenia przeciwstawiły się Oskarom

Co jakiś czas wydarzenia na świecie rzucają cień, który jest zbyt duży, by można go było zignorować. I pomimo tego, że Hollywood mówi, że program powinien trwać dalej, w niektórych przypadkach na imprezę wdarły się realne koncerny w taki sposób, że organizatorzy musieli zmienić harmonogram, m.in. opóźnienie w zeszłym roku z powodu globalnej pandemii.

Wojna na Ukrainie zdominowała kręgi informacyjne i wywołała wyrazy solidarności ze strony przedstawicieli przemysłu filmowego i telewizyjnego w okresie poprzedzającym rozdanie Oskarów. Przez lata polityka i nagrody Akademii szły ręka w rękę, a wojna była często częścią tła, od II wojny światowej – kiedy rzeczywiste posągi były wykonane z gipsu z powodu braku minerałów – do Wietnamu, burzliwego okresu, który na różne okazje rozszerzone na nadawanie.

Jednak trzy wydarzenia wyróżniają się szczególnie w erze telewizji: zabójstwo Martina Luthera Kinga Jr. w 1968 r., próba zamachu na prezydenta Ronalda Reagana w 1981 r. oraz wybuch wojny w Iraku w 2003 r.

W pierwszych dwóch przypadkach przyznanie nagród zostało na krótko odroczone, a dyskusja na ten temat odbyła się w 2003 r. (Oskary zostały ponownie odroczone z powodu powodzi w 1938 r.).

Spojrzenie wstecz na każde z tych wydarzeń i ich wpływ na ceremonię.

1968: Zabójstwo króla

Zabójstwo ikony praw obywatelskich 4 kwietnia nastąpiło kilka dni przed ceremonią, a kilku z nich ma wystąpić lub uczestniczyć – w tym Sidney PoitiersI Louis Armstrong i Diahann Carroll – planują uczestniczyć w pogrzebie Kinga 9 kwietnia, dzień po transmisji. (Poitier wystąpił w dwóch nominowanych w tym roku do najlepszego filmu, „W upale nocy” i „Zgadnij, kto przyjdzie na obiad”).

Ponieważ nie było mowy, żeby zdążyli na czas, akademia przełożyła ceremonię z 8 na 10 kwietnia i odwołała bal gubernatorów. Ówczesny prezes organizacji, Gregory Peck, rozpoczął audycje telewizyjne na cześć Kinga.

READ  Disney+ odkrywa „Percy Jacksona” w Walker Scobell — The Hollywood Reporter

1981: Reagan zamordowany

Johnny Carson, gospodarz rozdania Oscarów w 1981 r., odniósł się do próby zabójstwa ówczesnego prezydenta Reagana podczas inauguracyjnego programu telewizyjnego.

Reagan miał otworzyć ceremonię fragmentem nagranym w Białym Domu na temat globalnego zasięgu Oscarów i filmów. Wielu obecnych było szczególnie wstrząśniętych nagrodami, znając Reagana odkąd był aktorem i prezesem Gildii Aktorów Filmowych.

Producenci pospieszyli i ostatecznie zdecydowali się odłożyć nagrody o jeden dzień (Johnny Carson był gospodarzem tego roku), z doświadczonym pisarzem Buzzem Cohanem, który pracował nad serialem, Pamiętaj po 25 latach The Hollywood Reporter: „Co dziwne, sam Reagan nadał ton, mówiąc lekarzom na sali operacyjnej: »Proszę, powiedzcie mi, że wszyscy jesteście Republikanami«. Doszliśmy do wniosku, że facet, który został postrzelony, może żartować, dał nam pozwolenie na zrobienie tego samego.” .

„Przysłowie„ show powinien trwać ”wydaje się stosunkowo nieistotne” – powiedział Carson podczas otwarcia programu telewizyjnego, zauważając, że prezydent był w „doskonałym stanie” i że producenci korzystali z jego nagranego wstępu, co zrobili.

„Film trwa wiecznie”, powiedział Reagan, nawiązując do tematu programu z tamtego roku, dodając do śmiechu: „W niektórych filmach żyłem od zawsze”.

2003: Inwazja Iraku

Michael Moore potępił amerykańską inwazję na Irak, jednocześnie odbierając Oscara za najlepszy film dokumentalny podczas rozdania Oscarów w 2003 roku.
Zjednoczone państwo podbił Irak Na kilka dni przed emisją, która wywołała debatę, czy wręczenie nagród powinno zostać przesunięte. W przeddzień rozdania nagród producent Oscara Gil Keats Dla Los Angeles Times„Z 11 programów, które wyprodukowałem, był to najtrudniejszy, jaki kiedykolwiek zrobiłem”.

The Times opisał dni poprzedzające ceremonię wręczenia nagród jako „jeden z najdziwniejszych i najbardziej stresujących tygodni w historii rozdania Oskarów”. Pokaz trwał, ale czerwony dywan został zdziesiątkowany prowizorycznymi trybunami dla fanów, którzy mogli oglądać nadchodzące gwiazdy.

Dodatkowe kontrowersje pojawiły się podczas pokazu, kiedy Michael Moore odebrał Oscara za najlepszy film dokumentalny za „Bowling for Columbine”. Moore potępił wojnę, nazywając prezydenta George’a W. Busha „fikcyjnym prezydentem” i mówiąc: „Wstydź się, panie Bush”, ściągając okrzyki z publiczności i spychając reżysera ze sceny.

Piętnaście lat później Moore otrzymał dożywotnie wyróżnienie w konkursie Critics’ Choice Documentary Awards, korzystając z okazji, aby: skończ mówićktóry zamknął się z nim, zachęcał ludzi do „podniesienia kamery i walki z siłą, niech usłyszą swój głos i powstrzymają tę absurdalną wojnę”.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.