Tysiące mieszkańców Mariupola „przymusowo” przeniosło się do Rosji, mówi miasto

Pobierz aplikację Insider

Niestandardowy kanał, tryb podsumowania i doświadczenie bez reklam.

Pobierz aplikację

symbol zamknięcia Dwie przecinające się linie tworzą „X”. Wskazuje metodę zamykania interakcji lub odrzucania powiadomienia.

  • W sobotę urzędnicy w Mariupolu poinformowali, że tysiące mieszkańców zostało „przymusowo” przeniesionych do Rosji.
  • Urzędnicy powiedzieli, że żołnierze zabrali mieszkańców do obozów w Rosji i sprawdzili ich dokumenty i telefony.
  • Mariupol, strategiczne miasto portowe, zostało mocno zbombardowane, w wyniku czego tysiące ludzi zaginęło lub zostało zabitych.

Urzędnicy miejscy potwierdzili w sobotę w wielu oświadczeniach, że rosyjscy żołnierze usunęli tysiące mieszkańców z oblężonego ukraińskiego miasta Mariupol wbrew ich woli i odesłali ich z powrotem przez granicę do Rosji.

Rada miasta Mariupol poinformowała, że ​​mieszkańcy zostali zabrani do obozów na ziemi rosyjskiej, gdzie sprawdzano ich telefony i dokumenty. Według CNN. W oświadczeniu dodano, że niektórzy mieszkańcy zostali przekierowani do odległych rosyjskich miast, a „los innych jest nieznany”.

Powiedz Piotrowi Andryushenko, zastępcy burmistrza Mariupola New York Times Że 4000-4500 mieszkańców Mariupola zostało „przymusowo” przeniesionych bez paszportów do rosyjskiego miasta Taganrog.

Gazeta stwierdziła, że ​​„Mimo to [Andryuschenko] Nie mieli dowodów na to, że mogą być wykorzystywani do pracy przymusowej, powiedział, że bez miejsca do życia i zasobów, na których mogliby polegać, będą na łasce ludzi, którzy przewieźli ich przez granicę.

Gazeta podała, że ​​nie jest w stanie samodzielnie zweryfikować danych podanych przez Andriyushenko, ale inni mieszkańcy, którym udało się uciec z miasta, potwierdzili pewne szczegóły. Lekarz, który uciekł z Mariupola w środę, Eduard Zarubin, powiedział The Times, że znał trzy rodziny, które zostały zabrane przez rosyjskich żołnierzy i wysłane do Taganrogu.

Zarubin powiedział gazecie, że przeniesiony przyjaciel wysłał mu SMS-a, że ​​nie wolno mu wrócić na Ukrainę.

READ  Chiny odnotowują pierwsze zgony z powodu wirusa Corona od ponad roku

W sobotnim oświadczeniu burmistrz Mariupola Vadim Boychenko porównał rozwój wydarzeń do nazistowskich Niemiec i przymusowych deportacji Żydów do obozów koncentracyjnych.

„To, co robią dziś okupanci, jest znane starszemu pokoleniu, które było świadkiem przerażających wydarzeń II wojny światowej, kiedy naziści siłą łapali ludzi”, powiedział Boychenko, według CNN. „Trudno sobie wyobrazić, że w XXI wieku ludzie mogli być przymusowo przenoszeni do innego kraju”.

Strategiczne miasto portowe Mariupol zostało w zeszłym tygodniu poddane intensywnemu bombardowaniu, w wyniku czego tysiące ludzi zaginęło lub zginęło. Wśród rosyjskich celów Teatr używany jako schronienie pogotowiaMeczet i szpital położniczy.

Minister spraw zagranicznych Ukrainy określił ataki w Mariupolu jako „najgorszą katastrofę humanitarną na świecie”. Cywile wciąż przebywający w okolicy borykają się z coraz gorszymi warunkamiBez wody, ogrzewania, gazu i ograniczonych dostaw żywności.

Andryushenko powiedział Washington Post Całe miasto stało się zasadniczo „polem bitwy”.

„Ale wciąż bronimy miasta i nie poddajemy się” – powiedział.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.